Przeskocz nawigację

 1. The Awakening
  2. I’m Calling
  3. God Has a Plan For Us All
  4. Suicide on My Mind
  5. Deity of Disgust
  6. The Addiction
  7. Six Feet Under’s Not Deep Enough
  8. Do You See Me Now
  9. Original Sin
10. Hell Hath No Fury Like a Woman Scorned
11. Confide in Me
12. That’s What the Wise Lady Said

Ocena: 6/10

W wypadku takich gwiazd sceny muzycznej, jak Sarah Jezebel Deva, nie ma zazwyczaj co mówić o spapranej muzyce. Niby podobnie jest w przypadku God Has a Plan For Us All – debiutanckiego albumu zespołu Sary – jednak pewien niesmak pozostaje. Cóż, trudno inaczej, skoro pani znana przede wszystkim ze słodkiego piania w Seawinds Theriona oraz Her Ghost in the Fog Kredek (a przy okazji paru innych wampirycznych kawałków), porzuciła już jakiś czas temu liryczny wokal wraz z blond-kolorem włosów i wzięła się za „normalny” śpiew (oraz za rudą farbę).Efekt jest dość dziwny, bo głos ten jakoś nie zachwyca, choć ma w sobie wyraźną dawkę magnetyzmu, którego brakuje niektórym piejącym pannom na scenie metalowej (jak choćby wokalistce Xandrii, pożal się Boże). Powoduje to, że płyta może nie wciąga jak tornado, ale pozwala się przesłuchać do końca z zainteresowaniem. Zainteresowanie to jest tym większe, że i muzycy się dość dobrze spisują. Czego innego wymagać jednak od weteranów sceny? W ten sposób otrzymujemy trochę jazgotliwych kawałków, trochę bardziej stonowanych, a trochę i takich, które w ogóle nie ruszają. Cóż, z pewnością Bóg ma plan wobec nas wszystkich, jednak nie wszyscy najwyraźniej go dobrze odczytujemy.

Płyta jest w miarę równa i zwarta, ale cudów się nie doczekaliśmy, jak na razie. Przede wszystkim powinna trafić do zagorzałych fanów Sary i – ewentualnie – Kamelot. Bo do tej formacji (przynajmniej na Black Halo) stylistycznie się zbliża Angtoria. Trochę symfoniki podpartej ciężarem w dobrym tonie – bez tandeciarstwa i lukru, jednak nie dość przebojowej.

f!eld

%d blogerów lubi to: