Przeskocz nawigację


  1. Bienvenue a l’Enfer!
  2. Ou vont les chiens?
  3. N’importe ou!
  4. Mo cher toutou…
  5. Le marchand de nuages
  6. Le saltimbanque decrepit
  7. La reine des hommes aux yeux verts
  8. Tango des-astres
  9. Longtemps Pierrette d’Orient
10. Oh Rhadamante
11. Petite chanson lycanthrope
12. A votre guise!

Ocena: 10/10

Chrystusie! I strona internetowa Ataraxii się przepoczwarzyła na cześć najnowszego albumu Włochów i nie tylko ona przeraża. Oto bowiem rozpocznie się zaraz dziwny show, w cyrku, którego aktorzy niekoniecznie są normalni… Żeby nie powiedzieć – w ogóle nie są normalni. Połowa z nich nie żyje, a druga połowa to takie istoty jak Królowa Zielonookich, wilkołak, handlarz chmur, umarły król Radamantys czy kilka psów… A show ten poprowadzą zgrabnie pewna pani medium i muzycy z dobrze znanego nam zgrupowania.

Bienvenue a l’Enfer! Bramy piekielnego cyrku stoją przed nami otworem, zgięty wpół konferansjer wychodzi na środek, by zapowiedzieć pierwszy numer. Ale gdzie się podziały psy? Gdzieś uciekły, zatem muzycy ratują sytuację, przeistaczając się w nie. Nieważne, gdzie są… Zawsze i tak będzie nam towarzyszyć obłędna orkiestra z akordeonem i pijaną wokalistką na czele. Nawet w chorym Tangu Gwiazd nie wszystko jest tak, jak trzeba – mylą się kroki, mylą się partnerzy, gdzieś przebiega śmierć…

A votre guise! Oto Ataraxia otworzyła przed nami podwoje piekła, stworzyła kabaret, którego nie powstydziłyby się Lalki z Drezna… gdyby miały trochę więcej ikry. W końcu koszmar to jedno, ale Gabinet Doktora Caligari we własnym domu stworzony z poezji Baudelaire’a, który łaskawie wystąpił jako autor libretta, to drugie. Nerwy trzeba mieć zaiste mocne… Kto jednak przestąpi próg nierzeczywistego cyrku, będzie miał zapewnioną godzinę emocji. Album w sam raz na karnawał dla gotyckich elitarnych bękartów, co to paląc cygaro, jedną ręką szukając partnerki, w drugiej będą trzymali kolejny kieliszek absyntu…

f!eld

%d blogerów lubi to: