Przeskocz nawigację

  1. Written in the Stars
  2. The Times They Are Changing
  3. I Still Remember
  4. Home Again
  5. Crowning of the King
  6. Fayre Thee Well
  7. Fires at Midnight
  8. Hanging Tree
  9. The Storm
10. Mid Winter’s Night
11. All Because of You
12. Waiting Just For You
13. Praetorius (courante)
14. Benzai-Ten
15. Village on the Sand
16. Again Some Day
17. Possum’s Last Dance

Ocena: 8/10

Osoby, które trafią po raz pierwszy na jakikolwiek album Blackmore’s Night mogą się dziwić, skąd tak wielka ilość utworów na jednym krążku. Fakt, szesnaście regularnych piosenek w czasach, kiedy regułą jest plus minus dwa razy mniej, może wywołać lekką frustrację.

Jest to jednak mylne wrażenie – na tym albumie nagromadziło się wiele perełek, a nawet zapychacze są wciąż dobrymi – choć mniej przebojowymi – kawałkami. Z najważniejszych osiągnięć duetu Blackmore i Night należałoby wymienić singlową balladę The Times They Are Changing, świetny, wwiercający się w głowę I Still Remember (refren zdecydowanie powinien przypaść większości do gustu), a także świetny kawałek koncertowy – Home Again. Przy takich utworach naprawdę chce się tańczyć.

Są jeszcze inne, równie dobre piosenki – takie jak renesansowe Crowning of the King, czy powolne, rozkręcające się dopiero po pewnym czasie Fires at Midnight (kolejny świetny refren). Dodajmy do tego przywodzące na myśl „Burzę” Vivaldiego The Storm, czy kolejny zachwycający kawałek – All Because of You. Po kilku utworach wytchnienia mamy świetne Village on the Sand…

Całość kończyć powinna (choć, niestety, kończy tylko limitowane edycje) instrumentalny utwór Possum’s Last Dance. Doskonałość.

No, na ósemkę się uzbierało. 10 by było, gdyby były same utwory, których nie sposób zapomnieć, ale wtedy można by mieć podejrzenia o best-offa ;) A – mimo wszystko – zespół i tak lepiej wypadł na Under a Violet Moon i Shadow of the Moon. Może dlatego, że były to trochę lżejszego kalibru dawki muzyki. Tak, czy inaczej – spokojnie można powiedzieć, że zespół powiększył dyskografię o kolejną solidną płytkę.

f!eld

%d blogerów lubi to: