Przeskocz nawigację

  1. Scientific Remote Viewing
  2. Wraith
  3. Counting The Days
  4. The Will Or The Way
  5. Piecemaker
  6. Enviovore
  7. Dying Will Be The Death Of Me
  8. Inside Is Out
  9. Sleeprace
10. Kill For Weed
11. Litany Of Failure
12. Ontogony Of Behavior

Ocena: 8.5/10

Cephalic Carnage jest zespołem grającym death metal łamany przez grindcore. Ich liryki obracają się głównie w tematach środków psychoaktywnych, zwłaszcza marihuany i każą swą muzykę określać jako hydrogrind. No cóż.

Już pierwszy utwór daje nam znać, że będzie brutalnie. Ba! Mogłoby się nawet wydawać, że będzie to typowy, naparzany grindcore. Nic bardziej mylnego! Cephalic Carange serwuje nam masę połamanych zagrywek, chaotyczną strukturę utworów i istny misz-masz muzyczny. Nie wiem czy było to spowodowane paroma gramami spalonymi przez muzyków podczas sesji nagraniowej, ale na płycie jest wplecionych tyle gatunków, że w pewnym momencie można się trochę pogubić. Ważne, że efekt powala. Na szczególną uwagę zasługuje m.in „Dying Will Be The Death of Me” szyderczo wyśmiewający się z metalcore’owych chłopców, czy trwający niemal 10 minut, sludge’owy „Ontagony of Behavior”. Mamy też niemal typowo grindcore’owe kawałki jak np. „Kill For Weed”. Dla każdego coś miłego. Technicznie wszystko jest dopieszczone. Riffy wgniatają w fotel i są różnorodne: od mięsistych, death metalowych na niezwykle połamanych i chaotycznych rodem z math metalu kończąc. Wokal to głównie bardzo niski, szybki growling, mieszany z „normalniejszym” wokalem przywodzącym na myśl nieco sludge metalowy. Perkusja standardowo – szybka, ale potrafi pokazać też kunszt jeśli chodzi o kwestie wolniejsze. Ogólnikiem „Anomalies” to z pewnością jedna z ciekawszych płyt w gatunku i warto ją usłyszeć chociażby ze względu na ciekawe podejście do muzyki i mnogość udanych pomysłów.

]v[ichał

%d blogerów lubi to: