Przeskocz nawigację

  1. Leszek Żukowski
  2. Sierpień
  3. Chaos kontrolowany
  4. Pierwsze wyjście z mroku
  5. Pasażer
  6. Ocalenie
  7. Spadam
  8. Czas globalnej niepogody
  9. Sto tysięcy jednakowych miast
10. Zbyszek
11. Skaczemy do góry (ukryty)

Ocena: 10/10

W Polsce jest niewiele zespołów, które grając nie przynudzają. Już pomijam fakt, że za istotę polskiej sceny rockowej do niedawna uważano takie rzeczy, jak T. Love, czy Myslovitz, które powoli, acz nieuchronnie, kierowały się w stronę worka dla świętych krów – czegoś, co należy czcić, a już broń Boże, zjechać. Jakby był to pierwszy krok w stronę narodowego kataklizmu.

Bogu dzięki pojawili się chłopaki z Łodzi, których wyróżnia parę rzeczy. Pierwsza to wokalista – Roguc doskonale wie, jak śpiewać, ma fantastyczną barwę głosu – ciężki, zmęczony bas. Druga to niestereotypowe podejście do muzyki – obok prawie poppunkowych kawałków, jak Skaczemy do góry, czy Zbyszek, mamy też fenomenalne klasyczne w formie utwory takie jak Ocalenie, czy Pierwsze wyjście z mroku. Wymieszane jest to w dodatku z lekkimi, elektronicznymi eksperymentami (dawka na szczęście homeopatyczna). Coś jeszcze in plus? Teksty, które doskonale uzupełniają się z muzyką – a i same dają trochę do myślenia, jak chociażby promujące album Spadam, czy Zbyszek. Oczywiście, są i gorsze, bo w myśl zasady „to już słyszeliśmy” (Nie wierzę…), ale to nie przeszkadza. Gdzie tekst kuleje – muzyka bierze prym. Zatem jest rewelacyjnie. Godny uwagi też jest fakt, iż nawet ośmiominutowy Leszek nie nudzi. Każdy utwór – nawet przepiękny, balladowy Pasażer – ma w sobie gigantyczną dawkę energii, która się udziela słuchaczowi. Nie wiem, jak to inaczej określić. Po prostu wysłuchajcie płyty. Jak dla mnie – zero wad. W końcu nie na co dzień trafia się zdrowo ponad godzina porządnego, inteligentnego rocka (oczywiście, jeśli dla kogoś inteligentny rock nie równa się ortodoksyjnie Pink Floyd ;) z kwaśnym bonus trackiem za trzydzieści złotych… Kupować w ciemno.

f!eld

%d blogerów lubi to: