Przeskocz nawigację

  1. Wargods
  2. Firestorms
  3. Witchburners
  4. 14th Century Plague
  5. Hunger My Consourt
  6. The Evocation
  7. Arrival of the Horsemen
  8. End of Our Times
  9. Death

Ocena: 7.5/10

Już od dawien dawna nie słyszałem tak odświeżającej dawki solidnego death metalu w wykonaniu Theriona. Właśnie, żeby powiedzieć prawdę: Demonoid to Therion i Chimaira z poprzestawianymi miejscami. Między innymi dlatego nie ma tutaj chórów (co najwyżej chór riffów). Już otwierające płytę Wargods daje niezłego kopa, potem już jest tylko coraz lepiej. Powolne, walcowate 14th Century Plague kończące się niezłą sieczką, obok The Evocation – to chyba dwa najlepsze według mnie utwory. Jest tutaj i ciężar, i charczący wokal i ta wszechobecna siarka, wymagana w takiej muzyce… Zresztą, tutaj nie ma co dużo pisać – jest po prostu fantastycznie. Jeżeli ktoś lubi death metal. Jeśli nie, to nie ten adres.

Oczywiście ocena obniżona za wyraźne naleciałości z Theriona (niektóre partie gitar wyraźnie przypominają nam, że Demonoid to, niestety, tylko jednorazowy jak na razie projekt) i za pewien brak innowacji. Chociaż… Vader też raczej nie eksperymentuje ze swoją muzyką…

f!eld

%d blogerów lubi to: