Przeskocz nawigację

  1. Sex Changes
  2. Backstabber
  3. Modern Moonlight
  4. My Alcoholic Friends
  5. Delilah
  6. Dirty Business
  7. First Orgasm
  8. Mrs. O
  9. Shores of California
10. Necessary Evil
11. Mandy Goes to Med School
12. Me & the Minibar
13. Sing

9/10

Proszę Szanownych Państwa, na scenę wchodzi gwiazda nie byle jaka, bo kabareciarze kpiący sobie ze wszystkiego w równych proporcjach. Czy chcecie ujrzeć to, co się dzieje? Czy chcecie usłyszeć głosy?

Jak tak, to zapraszam. Zaczyna się delikatnie, panna z perfekcyjną dykcją nawet śpiewa. Dobra, zaczyna śpiewać i w Backstabber, ale potem… Potem mamy My Alcoholic Friends – my favourite on this album – i znów dowód, że pewne zespoły bez tekstów stałyby się mętną papką. A tutaj? Fantastycznie :) Cóż, inteligencja tekstów Amandy współgra doskonale z muzyką, którą tworzą. I oby tak dalej, bo reszta piosenek również pcha się pod najwyższą notę. Ot, choćby ironiczny (i dziwnie cichy, bardziej wydawałoby się, że będziemy słyszeć darcie się a la Peaches) First Orgasm, bądź powolne, z soundtrackowym zacięciem Shores of California.

Miło słyszeć, że lale z Drezna nie straciły na cierpkości, a wręcz jeszcze jej im przybyło. Eksperymentów nie ma, bo i nie są potrzebne – fortepian wystylizowany na punk wciąż robi, co powinien. Aż Chopin się przewraca w grobie.

f!eld

%d blogerów lubi to: