Przeskocz nawigację


  1. Huban K’u „A new Age Dawns – prologue”
  2. Dance of Fate
  3. The Last Crusade „A new Age Dawns – part I”
  4. Solitary Ground
  5. Blank Infinity
  6. Force of the Shore
  7. Quietus
  8. Mother of Light „A new Age Dawns – part II”
  9. Trois vierges
10. Another Me In Lack’ech
11. Consign to Oblivion „A new Age Dawns – part III”

Ocena: 8/10

Epica ma u mnie wielkiego plusa. Już teraz mogę to powiedzieć. Muzycy nauczyli się grać może mało ambitnie – bo sprawdzonymi schematami, ale nie ma już wrażenia odtwórczości. Jest za to kupa energii, która aż kopie, jak dotknąć płyty ;)

Mamy zatem znów spójną historię, która, nawiasem mówiąc, została lepiej przedstawiona, niż ta w The Phantom Agony. Zresztą – ostra jazda na Mother of Light (wreszcie jakiś growl, który mnie nie drażni) i podobnie sieczkowate Another Me, przeplatane pięknymi balladami. Powermetalowe utwory w tym albumie jednak są naprawdę na wysokim poziomie, doskonale się ich słucha. Gorzej z Quietusem, który poszedł na singla i niebezpiecznie przypomina mi Mother Earth pewnego znanego zespołu… Ale nie trzeba się tym przejmować – perełki takie jak Trois Vierges, Dance of Fate, czy Another Me naprawdę doskonale bronią całego albumu.

Trudno pisać coś więcej, bo nic się nie zmieniło. Nawet fryzura Simone :) Zatem – sprawiedliwa ósemka. Nie jest to może oryginalne, ale się dobrze słucha. A to najważniejsze w takich zespołach.

f!eld

2 Comments

    • wrfawtrw
    • Posted 25 sierpnia, 2009 at 10:26 pm
    • Permalink

    a Ty znowu z Withinami, co Ty masz z tym ze wszystkie zespoły Ci ich przypominają? quietus i mother earth, juz mniej podobnych kawalków nie mogles wymyslic, co?

  1. Mogłem :P Na przykład mogłem porównać Quietus z Angels :P

    Poważnie: odebrałem pewne wykształcenie muzyczne, poszperałem tu i ówdzie, bo podobieństwo nie było tak oczywiste. Oba utwory (plus jeszcze parę innych) to WARIACJE na temat ogranego motywu celtyckiego. Stąd i porównanie.

    Nic nie mam. Poza osobistymi skojarzeniami. Mam prośbę: oprócz starych recek, poczytaj i nowe. Chyba, że te nowe to już nie Twoje klimaty, wtedy proponuję zaczekać jeszcze trochę – Epica się niedługo spłodzi z kolejnym albumem.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: