Przeskocz nawigację


  1. In lichter Farbe steht der Wald (Club-Mix)
  2. Dies Ire
  3. Omnia sol temperat
  4. Hold On (Sharon Tandy, London, 1967)
  5. Carmen ad Deum
  6. In lichter Farbe steht der Wald (Lied-Version)

Ocena: 7/10

Helium Vola po wydaniu wspaniałego „Liod” zaskoczyli nowym wydawnictwem już na jesień tego samego roku. Tytuł głosił „In Lichter farbe steht der Wald” EP. EP czyli coś więcej niż singiel z remixami ale jeszcze nie album i zapewne nie ślepa kontynuacja, znając wyobraźnię Ernsta H.

Rozpoczyna się utworem tytułowym w wersji klubowej, której obawiać się nie należy ;) – różnicy między wersją albumową dla nieosłuchanego ucha brak. Minimalnie inny mastering niektórych partii, nic więcej. Utwór natomiast jest świetny sam w sobie, na „Liod” zyskuje dodatkowo jako kawałek zamykający album, tutaj nadaje ciekawego charakteru, gdyż jest to jeden z bardziej jasnych i wiosennych utworów. „Dies Ire” – niezwykle porywające, momentami demoniczne, mknące między kościelnymi organami a mechanicznym beatem i skrzeczeniem. Naprawdę robi wrażenie. I zdajemy sobie wtedy sprawę, że 6-ścieżkowy EP zaprezentuje zupełnie inne stylistycznie utwory…

„Omnia Sol Temperat” to rozmarzona pieśń wiosny, bardzo subtelna, elektronicznie lekka, pełna urokliwych detali (takich jak harfa, samplowane echa Sabine L. itp.) Helium Vola goes international w angielskim „Hold On” – utworze oryginalnie nagranym przez Sharon Tandy, uznawanym za pionierski utwór nurtu psychodelicznego. Niezgorsze, z gitarami, ładunkiem bliższe „Dies Ire”. Warte uwagi. Następnie odmienione wcielenie tekstu „Sancte Sator”… tu już całkiem eksperymentalnie, ale bardzo lubię końcową partię z czystym krystalicznym śpiewem.

Na koniec powracamy do motywu tytułowego w wydaniu bardzo ambientowym, lekkim, przestronnym… bez rytmu, z rozłożonymi wokalami. Bardzo udana klamra. Helium Vola udowadniają, że nie tylko nie brakuje im pomysłów, że nie potrzebują klonować poprzednich dokonań, oraz że wiedzą do czego i jak poprawnie wykorzystać wydanie EP (i tym samym otrzymać ładną 7 na Trois Vierges ;)

Ver.

%d blogerów lubi to: