Przeskocz nawigację


  1. Shy Boy
  2. Nine Million Bicycles
  3. Halfway Up the Hindu Kush
  4. Blues in the Night
  5. Spider’s Web
  6. Blue Shoes
  7. On the Road Again
  8. Thank You, Stars
  9. Just Like Heaven
10. I Cried for You
11. I Do Believe in Love

Ocena: 6.5/10

Boże, wyobraźcie sobie drobną, nawet ładną, brunetkę, śpiewającą zmysłowo omdlewającym głosem o dziewięciu milionach rowerów.

Tak, nie lubię tej płyty, jeśli by ktoś się pytał. Jednak po reakcjach Versatisa doszedłem do wniosku, że kolejna ósemka będzie przesadą (albo wyjdzie na to, że recenzji mamy tak mało ze względu na selekcję… hmmm… warto przemyśleć ten wariant…).

Żeby oddać sprawiedliwość Katie, panna umie śpiewać. Robi to nawet ładnie, ale dosyć monotonnie. Winne są zresztą temu same utwory, które niby mają być połączeniem jazzu, bluesa, soulu i folku (gdzie tu folk, ja się pytam? same reminiscencje w ilościach homeopatycznych). W teorii jest to godzina relaksu z upojnym głosem Katie, dla mnie była to po części droga przez mękę. Może gdyby był to mariaż z trip-hopem, ew. lekka dawka elektroniki, wyżej bym to ocenił.

Nie zrozumcie mnie źle, Melua ma ładny głos itd., ale dyskwalifikuje ją monotonia i strach przed drapieżnością głosu. Byłoby może pięknie, a tak mamy tylko jeden przebój i płytkę, której miło jest posłuchać, ale chyba raczej na wyrywki, bo godzina to jednak za dużo. Plus połówka za Thank You, Stars, którego mi się upojnie słuchało. Dobry kawałeczek.

Fani takich rytmów, jakie wcześniej wymieniłem, mogą dorzucić sobie do ósemki. Reszcie nie bardzo polecam, chyba, że koleżanka chce nam pożyczyć, bo nie ma co z tym robić. Wtedy wziąć album na jedno-dwa przesłuchania można.

f!eld

%d blogerów lubi to: