Przeskocz nawigację


  1. Deeprooted
  2. Come to Pass
  3. I Watch You Fall
  4. A Cancer in Our Mist
  5. Last Lights
  6. Nobody Wants the Truth
  7. My Journal to the Plague Years
  8. The Cure All
  9. Transmigrant
10. Son of Night Brother Sleep

Ocena: 8/10

Słyszeliście o Manes? Jeśli tak, to albo lubicie ich za black metalowa przeszłość, której nie było mi dane słyszeć (a podobno warto i to bardzo), albo za ich ostatnie dwa long playe, które reprezentują już typową awangardowo-eksperymentalną odmianę muzyki. Jeśli zaś zespół jest ci obcy to gdybym miał ich do czegoś porównać, w gruncie rzeczy odniesienie ich zarówno do Ulver jak i do Jesu jest na miejscu. Ich najnowsza płyta jest bardzo zróżnicowana i ciężko się przy niej nudzić. Od hipnotyzującej elektroniki, przez pięknie zagrane partie gitarowe po smutny i enigmatyczny, nieco zniekształcony wokal – wszystko brzmi spójnie i fascynująco. Pojawiają się tu również dość nowatorskie zabiegi, na przykład wstawki wręcz rapowane ( na dodatek po francusku, a sam zespół pochodzi z Norwegii), które, bądź co bądź, mniej osłuchanych i/lub tolerancyjnych mogą zniechęcić. Niektórych odrzucić może też tempo płyty – dominują raczej rytmy wolne i średnie, a sama płyta jest mocno przygnębiająca i psychodeliczna. Zarówno wokal jak i wszystkie instrumenty brzmią smutno i dziwnie – mi się to bardzo podoba. Reasumując, jest to kapitalny album dla fanów awangardy i nie tylko, powinno spodobać się każdemu, kto potrafi choć trochę otworzyć się na muzykę „nieco inną”. Nie daję maxa, bo początek płyty nieco mnie rozczarował, ale im dalej, tym lepiej. Ahoj!

]v[ichał

%d blogerów lubi to: