Przeskocz nawigację


1. She Is My Sin
  2. The Kinslayer
  3. Come Cover Me
  4. Wanderlust
  5. Two For Tragedy
  6. Wishmaster
  7. Bare Grace Misery
  8. Crownless
  9. Deep Silent Complete
10. Dead Boy’s Poem
11. FantasMic
Bonus:
12.
Sleepwalker

Ocena: 7/10

Trochę dziwny to album. Niby wszystko w porządku, ale mam wrażenie, że artyści tym razem się nie popisali. Wishmaster i Oceanborn są do siebie bliźniaczo podobne. Owszem, że Wm jest cieplejszy w odbiorze, ale grupa nic nie zrobiła ze swoim stylem.

Mimo wszystko przyjemny to twór. Niezłe wejście, widać, że Tuomas ma kupę dobrych pomysłów – jak choćby The Kinslayer, czy Tytułowy Wishmaster. Kuleje tylko druga część albumu – moi faworyci to czysta dyskoteka – BGM i Crownless, natomiast uważam, że na raz Deep Silent i Dead Boy’s Poem to przesada. Spać mi się już pod koniec chciało. Dla niektórych są to najlepsze utwory Nightwisha – dla mnie – tylko dobre. To samo z FantasMikiem. Przegadana ta suita. Już Lappi było lepsze.

Całość podbija jedna z najpiękniejszych ballad Nw – Sleepwalker. Reasumując – siódemka. Spotkanie z władcą życzeń mimo wszystko będzie pięknym przeżyciem.

f!eld

%d blogerów lubi to: