Przeskocz nawigację

  1. A Winter’s Tale
  2. Waterlilies
  3. Le vin des amantes
  4. The Dragons’ Farewell
  5. The Black Rose
  6. Elegía
  7. Birds
  8. La ville de la lumière
  9. Flickering
10. Bounded by Decay
11. Vergiss es nicht
12. A Storm
13. Space Wolves* [Bonus Track]

Ocena: 6/10

Pod nazwą Pilori kryje się niemiecki duet: Gernot i Marion, tworzący wraz z zespołem dość popularną ostatnio muzykę spod znaku neofolk/darkfolk. „Elegía” jednak serwuje nam raczej muzykę neo- niż dark-. Część utworów dość śmiało korzysta ze zdobyczy techniki, osnuwając gitarowe pieśni elektroniką, która czasem przybierając postać prostego beatu, nie ma co ukrywać, psuje akustyczny urok, np. „Waterlilies” czy „Bounded by Decay”, które mogłyby być o wiele lepsze.

Przejdźmy jednak do jasnych stron. Kilka utworów jest wręcz świetnych. Otwierające album „A Winter’s Tale” udowadnia, że wystarczą tylko gitary i wiola by zbudować wspaniały nastrój lirycznej opowieści. Być może to pierwszy i najlepszy utwór na albumie. Drugim cudeńkiem jest „Le vin des amantes” – przesycony nieco wędrowniczym klimatem, niczym pieśni trubadurów. Moją rodzyną jest również „La ville de la lumière”… opowieść o świetlanym mieście, skromna w swym brzmieniu (tylko fortepian i wiola) ale poetycka, może również z racji wokalu Marion, który brzmi tu zupełnie nietypowo, ale interesująco: nisko, leniwie snujący się przez wersy tekstu (przypomina mi klimat dawnej lirycznej piosenki francuskiej).

Pozostałe utwory to bardziej lub mniej ciekawe balladki, snujące się wokół klimatu starych fotografii, kołysanek przy ognisku czy płomieniu świeczki (np. „Birds” z odgłosami świerszcza). Byłoby zatem całkiem nieźle gdyby nie dziwne syntetyczne wstawki. Niemniej i tak warto spróbować choćby dla tych kilku rarytasów.

Ver.

%d blogerów lubi to: