Przeskocz nawigację

  1. Nihil
  2. Ecce Gratum (Club version)
  3. Stella Splendens
  4. Entre moi et mon amin (Single version)
  5. Vedes Amigo Illuminate
  6. Am Morgen Fruo (Remix by Bruno Kramm)
  7. El Sendero Hacia Monserrat (Stella Splendens II)
  8. Ecce Gratum (Extended version)
  9. Entre moi et mon mmin (Alternative version)
10. Omnis Mundi Illuminate

Ocena: 5/10

Po przesłuchaniu tej epki można by sobie zadać pytanie: czy to odrzuty z sesji produkcyjnej? Z jednej strony jest ciekawie, miło się słucha, mniej mętnie, niż na Qntal III, ale z drugiej strony pojawiają się remiksy i inne wersje. I o ile Am Morgen Fruo jest całkiem fajnie zaaranżowane, to już Entre Moi w wersji alternatywnej niezbyt się różni od oryginału. Ecce Gratum w wersji klubowej jest sympatyczne (głównie za sprawą solówki na początku), ale tylko sympatyczne. Podane dalej drugi raz już przynudza. Ciekawostką są Vedes Amigo i El Sendero – oba zaśpiewane z komicznym tutaj wręcz akcentem Syrah, mają swój urok. Natomiast Nihil bardziej pasuje do Helium Vola – tym dziwniejsze, że stworzone na potrzeby konkurencyjnego w gruncie rzeczy zespołu. Podobnie jest z Omnis Mundi Illuminate. Wszystko ładnie, epka strawna, ale ma się wrażenie, że muzycy zapatrzyli się trochę w Helium Vola. Mmimo wszystko – wynagradza trochę zawód spowodowany Qntal III. Gdyby połączyć te albumy, a wywalić parę smętów z poprzedniego, byłby album może nawet z siedmioma gwiazdkami. A tak – gwizdek tylko.

f!eld

%d blogerów lubi to: