Przeskocz nawigację

  1. All For One
  2. Ozymandias I
  3. Vogelfluc
  4. Blac
  5. Dulcis Amor
  6. Cupido
  7. Flow
  8. Flamma
  9. Amor Volat
10. Ozymandias II
11. Indiscrete
12. Noit et Dia
13. Remember Me

*14. Rose In The Mor
*15. Lasse, Gran Doucor

Ocena: 6/10

No to mamy nowy Qntal. Niby jest rewelacyjnie, świeżo, ale fani pierwszych dwóch albumów przeklną Michaela Poppa i resztę zespołu. Powód jest prosty: to już nie jest to, co chciał tworzyć (chyba) Horn. Qntal IV ma się do pierwszych dwóch albumów jak St. Anger do klasycznych albumów Metalliki.

Co za tym idzie? Ano, po kolei. Po pierwsze, Qntal III uważano za najbeznadziejniejszy album zespołu. Raz, że był on monotonny, dwa, że nic nie było na nim oryginalnego. No to tutaj postanowiono zaszaleć i dorzucono do wykonywanych języków – obok starofrancuskiego, staroniemieckiego i łaciny, angielski. Syrah ma niestety koszmarny akcent i dlatego już pierwszy utwór wywołuje śmiech na sali („End ol for won…” miast „And all for one”).

Dwa, że Qntal zaczyna zjadać własny ogon i w celu uniknięcia hermetyzmu i monotonii (może też dlatego, że zmieniono wytwórnię – na Drakkara, który przecież nie sprzedaje byle czego… z tym, że klasyfikacje „byle czego” bywają różne) zaczyna jechać w stronę electro-popu lub… rocka. Najlepiej to widać odpowiednio w Flammie i Amor Volat.

Oczywiście, założenie było ambitne – opowieść o Ozymandiasie (szkoda tylko, że nie wytłumaczono za dużo, o co w niej chodzi – trzeba się naszperać, zeby się czegoś dowiedzieć…) dostała godną siebie, zakręconą oprawę. Tylko chyba niezbyt to wyszło na dobre… Ogólnie rzecz biorąc mamy powtórkę z monotonii, rytmicznych techniawek – niestety Flamma strasznie przypomina Ecce Gratum z poprzedniego albumu, a to z kolei Ad mortem festinamus…

Zasadniczo dla fana będzie to łakomy kąsek. Dla innych – coś, co można puścić i będą nawet miłe wspomnienia, ale brak konkretów. Wyjątkiem jest tutaj ballada Blac, która wyjątkowo mi przypadła do gustu. No cóż – czekamy na Qntal V. Jest i tak o niebo lepiej, niż w Qntal III.

f!eld

%d blogerów lubi to: