Przeskocz nawigację


1. Noc
2. Wielka rzeka
3. Ostatni bieg Basi
4. Piotr
5. Wędrowanie
6. Do polityka
7. Treny alef
8. 11 IX 2001

Ocena: 10/10

Tak naprawdę to nazwać ten krążek czymś więcej, niż epką, byłoby skandalem. Należy jednak powiedzieć, że mało który album trwający ponad godzinę ma taką siłę oddziaływania i tak porusza, jak preisnerowski krążek… Dodajmy do tego jeszcze fakt, że nigdy nie został on wydany jako normalne wydawnictwo, tylko dołączony w kopercie do Gazety Wyborczej. Skandal niemiłosierny, bowiem gdyby Preisner zechciał go wydać ze wszystkimi formalnościami, prawdopodobnie wywróciłby polską scenę piosenki poetyckiej do góry nogami.

Na dzień dobry dostajemy najjaśniejszy punkt na firmamencie, czyli Noc zaśpiewaną przez Turnaua. Po pierwsze: orkiestracja. Po drugie, sposób, w jaki to zaśpiewano. Gdy Turnau śpiewa „Nocy, uchyl drzwi” razem z chórem, ciarki przechodzą. Jeszcze ten smutek i ten brak pośpiechu… Przypomina się od razu Helium Vola ze swoim La fille – Gegen einen damon – ten sam zabieg, aczkolwiek o wielekroć delikatniejszy i smutniejszy. Piękne… Później Radek ze swoją Wielką rzeką – w pewien sposób jest to materiał na przebój, czasem nawet się go puści w radiu. Równie delikatny jest Ostatni bieg Basi, jednak naprawdę porusza znów Piotr. Preisner zaśpiewał do psychodelicznego wręcz walca. Powala to i ogromem emocji i rozwiązaniami technicznymi.

Wędrowanie – chwila wytchnienia, utwór instrumentalny i Do polityka. Tutaj mógłbym pozgrzytać zębami, ale nie jest źle – po prostu piosenka aktorska. No i swego rodzaju efemeryda, która przesądza o niezwykłości albumu. Bez czytanych przez śp. Czesława Miłosz Trenów alef z Lamentacji biblijnych krążek ten miałby zupełnie inny wydźwięk. Tutaj podejście może nieco pretekstowe, ale efekt powala – atmosfera rezygnacji i rozpaczy znajduje swoje apogeum. No i instrumentalne 11 IX 2001.

Dobra, nie będę się rozpływał. Dla mnie jest to jedna z najważniejszych płyt polskiej muzyki. Dycha obowiązkowo, a Preisnerowi ołtarzyk. Po raz kolejny potwierdził swój talent.

f!eld

%d blogerów lubi to: