Przeskocz nawigację

1. Sin Nanna
2. It Took The Night to Believe
3. Cursed Realms (of the Winterdemons)
4. Orthodox Caveman
5. Candle Goat
6. Cry for the Weeper
7. Bathory Erzsebet
8. Ruhr
9. RVLTN STLKR
10. The Brutal Death Of Fletch A.

Ocena: 8/10

Sunn o))) to ciekawa formacja z USA, której styl definiuje się jako Drone Doom Metal i obok Earth jest to główny przedstawiciel tego nurtu w muzyce doom metalowej. No cóż, nie będę nikogo oszukiwał – nie jest to gatunek łatwy w odbiorze i jeżeli uważasz się za fana raczej melodyjnego doom metalu ( np. spod znaku Katatoni) , to spokojnie możesz ten album odłożyć na półkę, żeby zbierał kurz. Raczej nie przypadnie Ci do gustu. Chociaż, może jednak warto spróbować?

Drone Doom opiera się na minimalistycznej koncepcji, polegającej na używaniu niskich, strasznie wolnych riffów o bardzo silnym basie. Stąd też nazwa „drone” (ang. Buczeć). Często są one specjalnie przeciągane elektronicznie, więc gatunek stanowi bez wątpienia jeden z najbardziej ekstremalnych nurtów w muzyce metalowej. Obcowanie z „Black One” nie opiera się na „pustym” słuchaniu. Trzeba trochę ruszyć głową i uruchomić wyobraźnię, gdyż jest to muzyka czysto interpretacyjna. Muzyka zmusza umysł do snucia przeróżnych wizji i tworzy klimat, który jest niezwykle przerażający, mroczny, transowy i przybijający. Dosłownie zwala z nóg swą odmiennością i ciężarem. Dodatkowo do nagrania „Black One” Sunn o))) zaprosił do studia gwiazdy sceny black metalowej, m.in. wokalistę Xasthur’a , którzy uraczyli niektóre kawałki swoimi mrocznymi wokalizami, potęgując tym samym klimat. Przede wszystkim wrażenie robi wręcz lodowate „Cursed Realms (of Winterdemons)”. Malefic dosłownie zostaje opętany przez jednego z ww. demonów i robi z głosem takie rzeczy, że aż ciarki przebiegają nam wzdłuż kręgosłupa oraz zaczynamy się autentycznie bać.

Reasumując „Black One” to świetny, niezwykle klimatyczny album, który wnosi nieco innowacji do nurtu drone-doomowego, a zarazem stanowi idealną płytę dla fanów ciężkiej i niezwykle mrocznej muzyki. Przeszło godzinny album wprowadzi nas trans i przeniesie w puste, lodowe krainy, ciemne katakumby, stare, opuszczone domostwa i inne miejsca, których podświadomie lęka się nasz umysł.

Szczerze polecam.

]v[ichał

%d blogerów lubi to: