Przeskocz nawigację

Laced
1. Corelli – La Folia
2. Ortiz – Recercada
3. Bach – Largo
4. Bach – Allegro
5. Leclair – Adagio
6. Leclair – Tambourin
7. Emilie Autumn – Willow
8. Emilie Autumn – Revelry
9. Emilie Autumn – On A Day…

Unlaced
1. Unlaced
2. Manic Depression
3. Leech Jar
4. A Strange Device
5. A Cure
6. Syringe
7. Cold
8. Face The Wall

7/10

Istna gratka dla gorseciarzy: nie dość, że ich idolka, Emilka, paraduje w nim na pierwszej płycie, to na drugiej jeszcze go rozsznurowuje… Biada jednak temu, kto myśli, że będzie łatwiej. Skrzypce zostają podpięte bowiem pod prąd i nasza boska Emilka Jesień zamienia się w pełną pasji machinę zniszczenia. I nie musi śpiewać. Wystarczy, że zagra.

Pierwsza płyta to po prostu klasyczne kompozycje zagrane przez Emilkę plus trzy utworki jej autorstwa. Trudno się tutaj czegoś uczepić – skrzypaczka wie, jak grać, zna też pojęcie nadinterpretacji (i uparcie unika czegoś takiego). Podobnie Willow, Revelry i On a Day… Ciekawsza jest druga część wydawnictwa.

Otóż są i stricte metalizujące kawałki – jak choćby psychodeliczne Unlaced, czy przesycone elektroniką Manic Depression. Nie ma nigdzie wytchnienia – Leech Jar kojarzy się automatycznie z jakimś industrialnym horrorem typu Piła, ale najlepszym dowodem na wszechstronność Emilki jest Syringe. Otóż ten utwór byłby może normalnym, zachowawczym, barokizującym kawałkiem, gdyby nie wściekłe skrzypce podpięte pod wzmacniacz. Syringe zaczyna się delikatnie jak na Unlaced, by eksplodować znanym z początku motywem w nowej formie. Efekt powala.

W praktyce, gdy spojrzeć na całość albumu, trudno jednak powiedzieć, do kogo jest on adresowany. Niby fani muzycy kalsycznej mogliby spróbować, ale nie jestem pewien, czy chcą wydawać pieniądze na to ekskluzywne wydawnictwo z przeświadczeniem, że drugiej płyty mogą w ogóle nie wytrzymać. A z drugiej strony ortodoksyjnych fanów Emilki nie jest zbyt dużo. W gruncie rzeczy wydawnictwo jest dobre, ale ciut hermetyczne. A miało niby zachęcić ludzi do poznania wiktoraindustrialnej skrzypaczki. Nie jest to niewypał, ale też nic ponad poziom mocnej czwóry w szkolnej kategorii ocen. Szkoda trochę.

f!eld

%d blogerów lubi to: